No to mamy juz pażdziernik. Wieczory zaczynają się robić długie i nudne. Nauczony doświadczeniem wiem, że okres jesienny to najlepsze audycje w Nawiedzonym, to najciekawsze wydawnicwa płytowe. Tak już jest zazwyczaj, że okres, który nie najlepiej nam służy, służy dobrze muzyce. W końcu jak nas dorwie jesienna deprecha to co najwyżej możemy sobie włączyć coś skocznego do posłuchania, a taki artysta ? - siada i wylewa swe bóle jesienne. Czasami powstają dołujace utwory, których sami twórcy nie potrafią wysłuchać dłużej niż kilkanaście sekund. No chyba, że są pijani. Czasami zaś powstają rzeczy fenomenalne i oby tej jesienni przewaga była tych drugich.
Dzisiaj audycja z ostatniej niedzieli, czyli 4 października. Sztuczne 128kbps (audycja u mnie jest chwytana w 48kbps) ale po próbach odsłuchowych, a już pisałem, że mam dar słuchu absolutnego, po prostu jak coś gra to ja to słyszę, postanowiłem wrzucać to w tej kompresji co zapisuję. Nie wiem dlaczego, ale gdybym umieszczał to w 48kbps to komfort odsłuchu audycji znacznie by ucierpia - choć w zasadzie nie powinien - a jednak !!! Oczywiście przepaść dzieli jakość dźwięku audycji od płyt CD, ale do posłuchania ulubionej stacji radiowej, a w zasadzie jej powtórki w zupełności wystarczy.
Dzisiaj audycja z ostatniej niedzieli, czyli 4 października. Sztuczne 128kbps (audycja u mnie jest chwytana w 48kbps) ale po próbach odsłuchowych, a już pisałem, że mam dar słuchu absolutnego, po prostu jak coś gra to ja to słyszę, postanowiłem wrzucać to w tej kompresji co zapisuję. Nie wiem dlaczego, ale gdybym umieszczał to w 48kbps to komfort odsłuchu audycji znacznie by ucierpia - choć w zasadzie nie powinien - a jednak !!! Oczywiście przepaść dzieli jakość dźwięku audycji od płyt CD, ale do posłuchania ulubionej stacji radiowej, a w zasadzie jej powtórki w zupełności wystarczy.
Do pobrania lub posłuchania
Jednocześnie zachęcam do słuchania audycji na żywo. Niejednokrotnie się przekonałem, że w niedzielę o godz. 22 smakuje ona najlepiej.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz