Kolejna audycja, czyli cztery godziny przygody ze słowem i muzyką. Tradycyjnie (po raz drugi) podzielona na trzy części. Wszystko w 96 Bitrare (dlaczego tylko ? - wyjaśniłem wpis wcześniej)
AUDYCJI MOŻNA SŁUCHAĆ BEZPOŚREDNIO Z LINKU - NIE TRZEBA JEJ POBIERAĆ !!!
Miłego słuchania. Pamiętajcie, że audycja słuchana na żywo, a nie z tych "moich" mp3 jest lepsza. Tym bardziej, że niektóre komentarze Andrzeja po kilku godzinach potrafią być już nieaktualne. Audycja Nawiedzone Studio to nie tylko muzyka i słowo, to specyficzna chwila - ta właśnie chwila, trwająca w ten dzień i o tej godzinie, która sprawia, że grane jest to co jest. Odtwarzanie tego zapisu o dziesiątej rano czasami bywa pozbawione tego czegoś. Może kryje się za tym aura późnego wieczoru, a w zasadzie nocy ? Nie wiem. Wiem tylko, że audycja smakuje najlepiej na żywo, w niedzielę od godziny dwudziestej drugiej.
No, ale jak się nie da słuchać tak jak się lubi, to się słucha choć odgrzaną. Dla takich właśnie niemogących, a chcących słuchać tworzę ten kącik w internecie.
pozdrawiam Nawiedzonych.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz